We wczorajszym podsumowaniu kwartalnym Diablo 4 usłyszeliśmy o itemizacji wierzchowców. Czyżby Blizzard planował wprowadzenie mikrotransakcji w grze?

Wczorajsze podsumowanie kwartalne wydało mi się znacznie bardziej soczyste aniżeli pierwsze, które otrzymaliśmy w lutym tego roku. Deweloperzy w najnowszym artykule ujawnili, że Diablo 4 będzie posiadało otwarty świat, wydarzenia publiczne w postaci boss raidów czy wreszcie nową mechanikę Obozów, która polegać ma na odbijaniu przez bohaterów nawiedzonych bądź napadniętych obozowisk, które po wyzwoleniu staną się posterunkami z punktami kontrolnymi.

Wszystko powyższe sprowadza się również do zmiany mechaniki przemieszczania się między lokacjami. Gracz w Diablo 4 będzie miał możliwość zasiąść na wierzchowcu i przemierzać krainy Sanktuarium znacznie szybciej aniżeli teraz. A co jeszcze ciekawsze, deweloperzy umożliwią graczom itemizację wierzchowców.

Podczas gry mogliśmy dosiąść wierzchowca. Fajnie było zobaczyć, jak współgra to z otwartym światem. Podróż do wyznaczonego celu była szybsza, lecz nie cierpiała na tym głębia mechanik przemieszczania się i walki. System generowania przedmiotów dla wierzchowców wzbogacił też progresję gracza.

Bardzo podobało mi się, że wierzchowca można było „ozdobić”, przyczepiając do siodła trofeum, które pokazywało innym graczom, że udało mi się zaliczyć rzadkie wyzwanie w ukończonej właśnie strefie. Oczywiście czeka nas jeszcze sporo pracy z wierzchowcami, np. przy nawigacji i doglądaniu szczegółów. Obecnie zbyt łatwo jest zaciąć się na jakimś elemencie otoczenia czy spaść z wierzchowca przez przypadkowy pocisk wroga. Im więcej czasu poświęcimy tym zagadnieniom podczas testów, tym lepsze będą efekty w kolejnych iteracjach.

Co to oznacza dla gracza? Ano tyle, że będzie mógł doczepić do siodła trofea zdobyte podczas poszczególnych misji, a najpewniej i derkę, uzdę, wędzidełka czy chociażby siodło. Wszystkie te elementy, a być może i sam rodzaj wierzchowca.

I pojawia się tu arcyważne pytanie. Czy Blizzard stworzy pod tą mechanikę mechanizm mikrotransakcji. Szerzej o tym, że Diablo 4 i Diablo Immortal muszą je posiadać pisaliśmy w poniższym artykule.

W przypadku wierzchowców w Diablo 4 deweloperzy mogliby zdecydować się na taki krok aby urozmaicić wielu graczom rozrywkę. Mikrotransakcje nie wpływające bezpośrednio na samą rozgrywkę, a stanowiące jedynie kosmetykę nie są czymś złym w gamingu. Pozwalają graczom tworzyć nową zawartość i w dalszym ciągu zarabiać co jest ważne, jeśli gra ma doczekać się wieloletniego wsparcia, znacznie bardziej aktywnego, aniżeli widzimy to aktualnie w grach z serii Diablo.

Moim zdaniem jest to jak najbardziej akceptowalna forma mikrotransakcji i jej obecność nie przeszkadzałaby mi w grze.

Tagi: , , ,