Prace nad MMO w świecie League of Legends trwają, ale jak twierdzi szef franczyzy w Riot Games, gra może nie mieć premiery.

Riot Games na swoje 10-lecie, które hucznie obchodzono w 2019 roku ogłosiło prace nad grą MMO osadzoną w świecie League of Legends. Prace nad grą trwają nieprzerwanie od tego czasu i mimo pandemii gra osiąga kolejne kamienie milowe. Ale jak twierdzi szef franczyzy w Riot Games Ghostcrawler, gra może nigdy nie ujrzeć światła dziennego. Jej premiera może zostać anulowana.

Swoje wnioski postanowił zaprezentować na swoim koncie na Twitterze. I mimo, że wiadomość brzmi bardzo poważnie Ghostcrawler wykonuje tu fikołka emocjonalnego, najpewniej chcąc zwrócić uwagę mediów na fakt trwania prac nad wyczekiwanym MMO.

W swojej wypowiedzi pisze następująco:

Nie ma gwarancji, że dowieziemy tą grę. Jesteśmy optymistami, ale nigdy nie wiesz, aż się stanie. Jakkolwiek jeśli się stanie, to będzie czwarta kluczowa franczyza, nad którą pracuję (AoE, WoW, LoL) i najpewniej ostatnia. I czuję się z tym dobrze. To będzie dobre zwieńczenie.

O ile pierwsze zdania jego wypowiedzi napawają optymizmem, że nowa gra w świecie LoLa zostanie wydane, o tyle smuci fakt, że sam projektant zakończy swoją karierę w gamingu po nowej grze od Riot Games. Rzecz jasna na grę możemy czekać jeszcze kilka lat, ale sam Ghostcrawler będzie odpowiedzialny za kierowanie kierunkami rozwoju franczyzy jeszcze przez dobrych X lat. Ale być może już w tym roku lub w przyszłym zobaczymy nowe szczegóły na temat produkcji. A przynajmniej jeśli wierzyć Ghostcrawlerowi i jego wypowiedzi z lipca zeszłego roku.

Data premiery lolowego ememacza nie została jeszcze ustalona.

Źródło: Twitter

Tagi: , ,