Vice szef OWL Jon Spector ujawnił, że czwarty sezon rozgrywek esportowych rozpocznie się później niż zwykle, co może być związane z prawdopodobnym wydaniem sequela na wiosnę.

Overwatch 2 został zapowiedziany na poprzednim BlizzConie, ale od tamtej pory fani nie dostali praktycznie żadnych nowych wieści na temat wyczekiwanej gry.

Jon Spector właśnie ogłosił, że czwarty sezon zostaje przesunięty z tradycyjnego przełomu Stycznia i Lutego na późniejszy okres. Jak powiedział:

„Nasz sezon 2021 rozpocznie się na wiosnę. Da nam to więcej czasu na zaplanowanie go w porównaniu do tradycyjnego startu w Lutym. Da to też więcej czasu drużynom by rozwiązać wszystkie problemy logistyczne oraz by być gotowym gdy już sezon się zacznie”.

Oczywiście wszystko to zostało wytłumaczone między innymi kryzysem zdrowotnym panującym na całym świecie, ale jeśli połączymy to z plotkami na temat nadchodzącego BlizzcOnline, gdzie ma wystartować beta sequela wszystko zaczyna układać się w jedną całość.

Cały filmik podlinkowałem powyżej. Warto obejrzeć zwłaszcza jeśli jest się fanem OWL. Skrótowo:

  • Opóźniony start na wiosnę,
  • System regionów pozostaje, trwają rozmowy z drużynami na temat tego gdzie będą grać,
  • system turniejowy okazał się sukcesem i zostanie lepiej wkomponowany w strukturę sezonu,
  • pod koniec sezonu zostaną rozegrane playoffy wspólne dla wszystkich drużyn,
  • podczas BlizzcOnline zostanie rozegrany mecz SF Shock kontra reszta świata

Dodatkowo fani mogą zobaczyć w tle kilka fajnych easter eggów. Długo by je tłumaczyć więc po prostu wstawię screena:

Post image


W tym momencie brak bety Overwatch 2 może okazać się gigantyczną wtopą Blizzarda. Brak komunikacji spowodował wzrost różnych plotek, w które wierzy teraz większość fanów gry. Twórcy zdecydowanie nie chcieliby ich rozczarować. A Wy jak myślicie? Dostaniemy grę na wiosnę, czy trzeba będzie czekać dłużej?

Tagi: ,