Kiedy developer generuje więcej afer niż produkuje gier, to nie zwiastuje to nic dobrego. Boleśnie przekonał się o tym Blizzard i skutki odczuwać będzie jeszcze długo. Przez liczne problemy firmy, oprócz pracowników ucierpieli także gracze, którzy po prostu zostali na lodzie. Jednak zacznijmy od początku i prześledźmy jak wyglądał ten rok.

Z początku nic nie zwiastowało tragedii. W połowie stycznia wystartowało nowe mini wydarzenie. Za wygrywanie meczów gracze otrzymywali nagrody, w tym nową skórkę dla Hanzo. Gwoździem programu była nowa mapa Kanezaka oraz nowy tryb Łowca. Doszły nowe osiągnięcia oraz wszystko wskazywało na to, że w Overwatchu będzie się dziać dobrze. Już podczas tego wydarzenia gracze trochę narzekali, że mapka tylko do trybu deathmatch, trochę za mała oraz nic w niej nie ma ciekawego. Zabrakło odniesień do samej gry czy easter eggów.

Słaby BlizzCon 2021

Później nastał czas Blizzconu 2021. Emocje były ogromne co pokaże firma na temat Overwatcha 2 oraz innych gier. Może zapowiedzą nowe marki? Niestety rozczarowanie było ogromne, ponieważ nie pokazali niczego interesującego. Można powiedzieć, że piękną 30-letnia rocznicę sobie przygotowali. O Overwatchu 2 było naprawdę bardzo mało powiedziane, a gracze czekali na solidne konkrety. Diablo Immortal został całkowicie zapomniane przez developera. Jedynie zostało zapowiedziane Diablo 2 Resurrected, za które odpowiedzialna jest Vicarious Vision. Studio przed kilkoma miesiącami zostało wykupione przez Activision. To, że oryginalna firma nie potrafi przygotować remastera swojej własnej gry, to chyba nie zwiastuje dobrze, nie? Po za tym Vicarious Vision uratowało tegoroczny Blizzcon, bo inaczej nie mieliby co pokazać na prezentacji. Blizzcon 2021 był jeszcze gorszy od tego z 2019, a to już coś oznacza!

Zwrot tokenów za zakup skina Zarii w Overwatch

Później już było tylko ciekawiej. Blizzard zaczął zwracać tokeny za skórkę do Zarii Facetka w Czerni. Wszystko za sprawą gracza Sinatraa (nie mylić z Frank Sinatra), który zresztą otrzymał tytuł MVP Ligi Overwatch w 2019 roku. Chodziło o oskarżenia o molestowanie jego byłej partnerki. Blizzard jak najszybciej chciał się uwolnić z tonącego okrętu i tak zrobił. Gracze mogli prosić o zwroty tokenów, a sama skórka doczekała się „lekkiej modyfikacji”. Ja cieszę się, że tego nie zrobiłem, bo teraz skórka jest nie lada rarytasem kolekcjonerskim.

Skórka, która już nigdy nie będzie dostępna.

Udany sezon Overwatch League

Startuje kolejny sezon OWL wraz z wieloma nowościami. Ogólnie tegoroczny sezon ligowy był bardzo dobry dla kolekcjonerów. W końcu można powiązać swoje konto Battle.net z kontem YouTube. Oglądać mecze bezpośrednio na YT i otrzymywać nagrody. Do tego zwiększył się bitrate nadawania oraz rozdzielczość 4K. Fani mogli tworzyć własne klipy z najlepszych zagrania graczy. Na zwięczenie danych turniejów fani otrzymywali ekstra nagrody. W postaci sprayów, skórek OWL (białych i szarych) do wybranych postaci. To głównie gracze głosowali, która postać ma otrzymać następnego skina. Ponad to pojawiały się dodatkowe skórki OWL płatne 200 tokenów. Na samym końcu sezonu Blizzard dał możliwość kupienia wszystkich skórek OWL. Te były dostępne ekskluzywnie przez pewien czas, a później były niedostępne do nabycia. Gracze na pewno pouzupełniali zapasy, tak jak ja, wykupiłem wszystkie brakujące skórki.

W Contenders działo się ponownie dużo. Co miesiąc gracze otrzymywali możliwość zdobycia dwóch skórek. Fani mogli oglądać rozgrywki bezpośrednio na YouTube i otrzymywać nagrody. Wszystkie te transmisje online sprawiały wrażenie, że to idzie w dobrym kierunku. Rozgrywki były oglądane przez graczy, chcących pooglądać mecze i zdobyć nagrody. Nie obyło się jednak bez problemów z przyznawaniem nagród.

Kolejna porcja skórek Contenders.

Odejście Jeffa Kaplana i pokaz 5vs5 w Overwatch 2

W kwietniu głośno zrobiło się o odejściu Jeffa Kaplana z Blizzarda. Ojciec Overwatcha nie powiedział za wiele, sama firma tego nie skomentowała i wszystko wyglądało bardzo podejrzanie. Osobiście uważam, że była to dobra decyzja. (Uwaga opinia bardzo niepopularna). Overwatch był i jest w bardzo ciężkim położeniu. Śmieszkowanie Jeffa i opowiadanie bajek na temat gry, to zdecydowanie za mało. Jeff Kaplan wypalił się jako twórca i konieczna byłą zmiana. Coś co musiało nastąpić, kiedy ludzie nie wiedzą w jakim kierunku mają iść. Jego następcą okazał się być Aaron Keller, który obrał zupełnie inny kierunek. Nie śmieszkuje przed kamerami i dość mocno dobiera słowa, które zamierza powiedzieć. Totalne przeciwieństwo Kaplana, jednak o samym następcy nie możemy powiedzieć na ten moment zbyt wiele.

W okresie zakończenia ligi, najlepsi gracze zostali poproszeni o rozegranie kilku meczów na Overwatch 2. Gracze mogli zobaczyć nowe mapy w akcji oraz nowe zdolności bohaterów. Główną zmianą było przejście do 5vs5. Zrezygnowanie z jednego gracza oznacza olbrzymienie zmiany w balansie rozgrywki. Jeden tank mniej to nie tylko zmiana na papierze. Twórcy zapowiedzieli przebudowanie wielu postaci i w akcji zobaczyliśmy nową Sombrę oraz Bastiona.

OWL 2022 wystartuje na wczesnej wersji Overwatch 2.

Blizzcon 2021 z listopada został oficjalnie odwołany. Impreza miała zostać przesunięta na luty 2022. Nawet obsuwa niewiele tutaj pomogła, ponieważ i Blizccon 2022 został ostatecznie anulowany. W końcu ktoś w firmie pomyślał, po co robić „wielką imprezę”, na której i tak nie mają nic do pokazania. Jak to miałoby wyglądać tak jak w latach 2019-2021, to ja dziękuję za takie „imprezy”.

Nowe mini wyzwanie Overwatch

Rusza kolejne mini wydarzenie Gang Rebeliantów. Ash za wygrywanie meczów otrzymuje skórkę oraz spraye. Na Twitchu pojawiły się specjalne dropy do zdobycia kolejnych przedmiotów kosmetycznych. Teraz możliwe jest zobaczenia postępu odblokowania dropów. Twitch zostawił mocno w tyle YouTube pod względem oferowanych możliwości. Gracze otrzymali pierwszy rozdział z książki o Ash oraz McCree, przepraszam o kowboju, resztę wyjaśnię później. Książka jeszcze oficjalnie nie wyszła w Polsce, ale coś mi mówi, że wyjdzie ona w 2022 roku.

Dość dobre wyzwanie z Ash w roli głównej.

Pozew sądowy i zmiana McCree na Cassidy

Teraz zaczyna robić się najbardziej ciekawie! Activision Blizzard w sądzie, poważne oskarżenie o molestowanie. Firma znalazła się w bardzo złym położeniu. Zostali oskarżeni o molestowanie, pracownicy strajkują, sponsorzy Overwatch League i Call of Duty League odchodzą i zostaje tylko wielki smród. W Internecie zrobiło się bardzo głośno, inni próbowali bić leżącego, drudzy okazywali wyrozumienie dla Blizzarda.

Sprawa zrobiła się na tyle poważna, że nawet spółka została odsunięta od The Game Awards 2021. Podle zachowywali się streamerzy i firmy konkurencyjne, które zachęcały graczy do bojkotu spółki. Efektem tej afery była zmiana nazwy postaci grze. Jesse McCree to prawdziwe imię i nazwisko pracownika Blizzarda, który był związany z aferą bezpośrednio. Poleciało wiele głów w firmie i nawet osoby wysoko postawione. Oprócz wspominanego Jessego McCree poleciał także prezes J. Allen Brack. Powiecie grubo, ale to nadal nie wszystko związane z aferą Cosby Suite.

Blizzard musiał się ratować po raz kolejny. Zapowiedzieli, że zmienią imię i nazwisko kowboja. Trwało to dość długo, na tyle długo, że przesunęli mini wydarzenie, które miało być związane z McCree. Ostatecznie bohater nazywa się Cole Cassidy (chcieli uniknąć seksualnych podtekstów, a jednego z bohaterów nazwali jak aktorkę z filmów dla dorosłych) i doczekał się wydarzenia, które oferowało nowe przedmioty kosmetyczne oraz serię komiksów. Na ten moment ukazały się dwa zeszyty komiksu o Cassidy’m, które trzymają wysoki poziom. Miło się to czyta i czuć nutkę podniecenia, jak podczas czytania starszych komiksów wiele lat temu.

W między czasie zadebiutowała też druga mapa, także do trybu deathmatch, Malevento. Moim zdaniem prezentuje się ona gorzej niż Kanezaka z początku roku. Nawet wypuszczenie Malevento nie było związane z niczym szczególnie. Od tak została wrzucona mapka do gry, cieszcie się i grajcie.

Poznajcie Cola!

Z związku z aferami o molestowanie Blizzard traci wielu graczy. Fani serii WOW odchodzą do konkurencyjnych gier. Overwatch nie jest już tak oblegany przez graczy jak kiedyś. Zaobserwowałem to po moich znajomych, którzy często grali. Teraz nawet podczas wydarzeń sezonowych online jest zaledwie garstka. Liga traci kolejnych ważnych sponsorów, którzy dostarczali ogromne fundusze. Blizzard robi wszystko co może, aby wyjść „z twarzą”. Zatrudnia specjalną kancelarię, która znana jest z licznych zacierania śladów. Usuwania niewygodnych informacji, które na pewno nie pomogą sprawie. Zamieszany jest też prezes Activision Blizzard Bobby Kotick, który wiedział o molestowaniach, ale sprawę zamiatał pod dywan. Ciekawe czy prezes odejście tak jak mu wróży wielu graczy.

Oficjalnie poinformowano profesjonalnych graczy jak i tych zwykłych, że kolejny sezon OWL będzie rozgrywany na wczesnej wersji Overwatch 2. Oznacza to, że część bohaterów otrzyma zmienione umiejętności i zobaczymy je w akcji oraz jeden z tanków będzie musiał opuścić drużynę. Start nowego sezonu OWL zaplanowany jest na marzec/kwiecień 2022. Niestety jeżeli chodzi o większe konkrety na temat tego, w jakim stanie jest Overwatch 2, ilu developerów pracuje nad grą, dlaczego to idzie wszystko tak bardzo powoli oraz kiedy premiera Overwatch 2? Gracze za pewnie długo nie poznają odpowiedzi na te pytania.

Overwatch 2021 w liczbach:

Nowych bohaterów: 0 (nie licząc Cole Cassidy, przepraszam za mały żarcik)
Nowe mapy: 2 (wszystkie malutkie i do trybu deathmatch)
Wiadomości od twórców: 2 (krótkie filmy wyjaśniające kilka kwestii)
Filmy animowane: 0
Zestawy LEGO: 0
Mini-wyzwania: 4
Ważne osoby, które opuściły Blizzard: 10 (Jeff Kaplan, J. Allen Brack, Jessy McCree, Luis Barrig, Jonathan LeCraft, Cory Stockton, Russel Brower, Fran Townsend, Chacko Sonny, Clarie Hart)

Jedynym plusem dla społeczności gry jest fakt utworzenia grupy roboczej dla influencerów. Z Polski w tych tajnych spotkaniach z Blizzardem uczestniczy w póki co jedynie Siomer, redaktor naczelny Blizzplanet.pl. Spotkania w ramach grupy roboczej dotyczą nowości jakie Blizzard planuje na przyszłość. I jeśli wierzyć plotkom bo Siomer nie chce nic zdradzić, Overwatch podobno ma wrócić na szczyt. Jak on będzie wyglądał, tego przekonamy się zapewne dopiero za jakiś czas.

Tagi: , ,