Seagull, jeden z najpopularniejszych steamerów Overwatch na świecie ujanwił, że ma depresję.

Branża rozrywkowa rządzi się swoimi prawami. Osoby popularne i znane muszą liczyć się z ciągłym śledzeniem przez fanów, ciągłym kontaktem z nimi aby utrzymać wysoki poziom widowni czy obserwujących.

Seagull to osobowość znana na scenie Overwatch. Jeden z najlepszych zawodników na świecie grający najpierw dla Envy, a następnie Dallas Fuel przez problemy mentalne zrezygnował z udziału w lidze nie mogąc przystosować się do reżimu treningowego. Po latach streamowania ogłosił, że musi odpocząć również od regularnych transmisji dla fanów. Jak twierdzi zmaga się z wypaleniem i depresją.

Brandon nie streamował już od ponad 10 dni, a jego Twitter w 2021 roku świeci pustkami. Sam od połowy grudnia zmagam się z wypaleniem, które w jakiś sposób próbuję przezwyciężyć i nie dać w sobie zabić chęci rozwijania projektu Blizzplanet. Rozumiem, że po kilku latach ciągłej pracy, stan mentalny danej osoby musi odpocząć od tych samych obowiązków.

Seagull nie ogłosił jednak zakończenia kariery streamerskiej. Nie wiemy jednak kiedy powróci. To będzie w dużym stopniu zależało od jego stanu psychicznego i nabrania dystansu względem bieżącej działalności.

Tagi: ,