Smutna wiadomość dotarła do nas z zachodu. Redshell, popularny streamer Overwatch ma raka…

Nowotwory i depresja to chyba jedne z najgroźniejszych chorób dzisiejszych czasów. W ciągu ostatnich lat świat gamingu utracił wiele wartościowych osobistości, również w związku z innymi chorobami.

Tymczasem w Overwatchowej scenie nowotwór zaatakował Redshella. O chorobie poinformował sam zainteresowany na łamach swojego Twittera.

Zdiagnozowano u mnie nowotwór raka. JEST TO DOBRA FORMA. Oznacza to, że można to wyleczyć. MAM PEWNOŚĆ, ŻE NIE UMRĘ. Ale przez najbliższe 6-8 miesięcy nie będę miał za dużo energii i być moze pojawią się jakieś problemy w związku z chemioterapią. Jest możliwość, że całkowicie mi go usuną i w ciągu tygodnia powrócę do sprawności, ale jest na to małe prawdopodobieństwo. Nie chcę zagłębiać się w szczegóły ale mam nadzieję, że nadchodzący rok minie mi szybko.

Nowotwory nigdy nie są czymś fajnym. Nawet te łagodne jeśli w porę nie zostaną zdiagnozowane mogą okazać się śmiertelne. Nie trzeba daleko szukać. W 2018 musiałem zrobić sobie krótką przerwę z powodu śmierci mojej mamy, która nie była nawet świadoma, że od 20 lat w jej mózgu rozrastał się łagodny gruczolak, który po latach okazał się śmiertelny.

Ważne jest, że Redshell zdiagnozował nowotwór w jego łagodnej i zapewne wczesnej formie więc ma bardzo duże szanse na pełne wyzdrowienie.

Tagi: ,