Do niecodziennej sytuacji doszło w Teksasie, gdzie przez liczne skargi sąsiadów, drużyna Houston Outlaws musiała wyprowadzić się z dotychczasowego centrum szkoleniowego.

O tym jak bardzo wkurzający mogą być sąsiedzi z pewnością wiedzą Ci z Was, którzy mieszkają w blokach. Jednak w Stanach Zjednoczonych znaczna większość mieszkańców posiada własne domy. Podobnie było z drużyną Houston Outlaws, które dopiero co wprowadziło się do nowego centrum szkoleniowego i już muszą z niego się wyprowadzać przez sąsiadów.

Nowe centrum było szykowane specjalnie pod treningi zawodników już od jakiegoś czasu. Gracze mieli tam trenować przez cały sezon ale 9 stycznia lokalna społeczność sprzeciwiła się działalności drużyny w okolicy, naruszając „podobno” szereg lokalnych ograniczeń.

Okazuje się bowiem, że wynajęty przez drużynę dom znajduje się w bardzo prestiżowej lokalizacji, gdzie w sąsiedztwie stoi wiele domów kosztujących ponad 1-2 miliony dolarów. Sąsiedzi zamartwiali się hałasem, który może nawiedzić tą spokojną okolicę, ruchem w okolicy i spadkiem wartości nieruchomości.

General Manager drużyny, Matt Rodriguez poinformował, że drużyna będzie szukała nowej lokalizacji i przeprowadzi się tam w ciągu najbliższych tygodni.

Aby sytuacja była jeszcze bardziej komiczna sąsiedzi zaczęli wymyślać różne dziwne argumenty, które zachęcały lokalnych dziennikarzy do nachodzenia zawodników w centrum treningowym. Jak widać nie tylko w naszym kraju dochodzi do kuriozalnych sytuacji.

50 PLN 54 PLN
Do sklepu »
172 EUR 215 EUR
Do sklepu »