Wraz z premierą Valorant, deweloperzy zaprezentowali nowy tryb rozgrywki – Raszowanie za Spike / Gorączka Spike. Wyjaśniamy na czym polega.

Tradycyjne mecze w Valorant trwają z reguły ok 30-45 minut w zależności od tego jak równy jest mecz. Można go oczywiście skończyć wcześniej, ale jeśli obie drużyny są na podobnym poziomie gra może być bardzo kompetytywna i tym samym długa.

Jeśli jednak nie jest Wam dane grać jednego meczu w tak długim czasie, do gry zawitał nowy tryb Gorączka Spike. Jest to rozgrywka, która zajmuje maksymalnie 10-12 minut. Szczegóły trybu prezentujemy w podsumowaniu poniżej:

  • Każdy gracz w drużynie atakującej posiada Spike,
  • Obie drużyny posiadają co rundę losową, tą samą broń. Dla przykładu w pierwszej rundzie wszyscy dostają Shorty, a w drugiej np. Guardiana lub Vandala,
  • Panują te same zasady co w trybie gry nierankingowej,
  • W grze dostępne są kule mocy, które zamiast ładowania ulta mogą np. wzmocnić zadawane obrażenia kosztem obniżonego HP.
  • Gra jest w systemie BO7 czyli do 4 zwycięstw.

Tryb ten z pewnością spodoba się wszystkim, którzy potrzebują rozgrzać się przed rankedami bądź po prostu nie mają czasu na długie ślęczenie przed komputerem i chcą zagrać szybki mecz.

Sam już go wypróbowałem i mecze nie dość, że są bardzo agresywne i wymagają od nas raszowania przeciwników, tak z drugiej strony pozwalają na naukę gry różnymi broniami.

Warto jednak nadmienić, że tryb w grze oficjalnie nazywa się Raszowanie za Spike, natomiast na wszelkich materiałach promocyjnych występuje jako Gorączka Spike’a.

Tagi: ,