Zamknij

W: ,

Reinhardt


Model Reinhardta w Overwatch 2

Reinhardt a właściwie Reinhardt Wilhelm jest jednym z bohaterów w Overwatch klasy Tank. To potężna postać w rycerskiej zbroi uzbrojoną w ogromny rakietowy młot oraz zapewniająca osłonę tarczową wszystkim bohaterom znajdującym się bezpośrednio za nim.

Fabularnie bohater pozostaje wierny kodeksowi honorowemu niemieckich rycerzy.

Umiejętności


PvP

Młot Rakietowy (Rocket Hammer)

Młot Rakietowy jest podstawowym atakiem Reinhardta. Bohater ciska potężnym młotem we wszystkich przeciwników znajdujących się w polu widzenia bohatera zadając im duże obrażenia podczas walki w zwarciu.

Klawisz: LPM

Pole Osłonowe

Klawisz: PPM

Szarża

Klawisz: Shift

Ogniste Uderzenie

Klawisz: E

Zdruzgotanie

Klawisz: Q

Niezłomność

Pasywna

PvE

Sekcja w budowie.

Lore


Wilhelm Reinhardt prezentuje się jako bohater minionej epoki, który żyje w zgodzie z wartościami rycerskiego etosu: w męstwie, sprawiedliwości i odwadze. Jest gadułą, uwielbia jeść currywurst i słuchać muzyki Davida Hasselhoffa. Trenuje także każdego dnia Brigitte, a po ćwiczeniach idą razem do pubu, czy tawerny, żeby odpocząć.

Honor i Chwała

Reinhardt dołączył do niemieckich sił zbrojnych, szukając chwały, będąc jeszcze młodzikiem. Pomimo swojego wieku, mógł pochwalić się wieloma odznaczeniami wojskowymi. Niedługo później, dzięki swoim wybitnym zdolnościom, został porucznikiem w Zakonie Krzyżowców. Podczas Kryzysu Omnicznego, odbywał służbę w Eichenwalde, u boku swojego mentora, Baldericha von Adlera, przywódcy Krzyżowców. Balderich został wybrany, do dołączenia do sił specjalnych, które miały być ważną przybudówką Overwatch. Otrzymał nawet specjalny medal, w kształcie logo organizacji, z wyrytą nazwą na odwrocie, która miała wskazywać, że to on jest wybrańcem. W noc poprzedzającą jego wyjazd do nowej drużyny, spędzał czas razem ze swoim kompanem Reinhardtem w Braueret Mittagskrug. Reinhardt kręcił nosem na jego wyjazd. Nie rozumiał czemu jego przyjaciel miałby znikać, pracując w szeregach tajnej organizacji, zamiast pozostać w Eichenwalde, służąc jako Krzyżowiec w blasku chwały. Zanim mistrz i jego uczeń mogli dogłębniej wymienić się poglądami na temat wyjazdu, ich beztroskę przerwał bezpośredni atak Eichenwalde przez siły Omników. Nim wyruszyli do bitwy bronić zamku, obaj uścisnęli sobie dłonie recytując przysięgę Krzyżowców.

Młody i lekkomyślny Reinhardt, nie baczył na rozkazy swojego mistrza, aby pozostać w szeregu wraz z resztą Krzyżowców i zaszarżował przed siebie w wir bitwy, aby samemu, bez niczyjej pomocy, zniszczyć jak najwięcej Omników i rozkoszować się w blasku chwały, jako zwycięzca. Mimo, że w mgnieniu oka rozprawiał się z każdą jednostką Bastion, która stanęła mu na drodze, Balderich dogonił go i z wściekłością wymalowaną na twarzy, rozkazał mu bezwzględnie wrócić do swojej jednostki, która była pod ciężkim ostrzałem. Reinhardt uznał jednak, że niepotrzebnie go spowalniają, a w dodatku świetnie poradzą sobie bez jego pomocy, po czym kontynuował agresywne nacieranie na wroga, przebijając się skutecznie przez siły Omników, dopóki nie natrafił na nieznaną mu dotąd jednostkę OR-14, która została wezwana do bitwy. Podekscytowany nowym wyzwaniem, rzucił się w stronę napastnika. Przeciwnik okazał się jednak na tyle silny, że nie dość, że przerwał jego szarżę, to jeszcze oślepił go na lewe oko, przecinając je rozgrzanym ostrzem. Nakazując jednostkom odwrót do punktu zbornego, Balderich został zmuszony interweniować, aby uratować swojego bezbronnego ucznia. Udało mu się, jednak emiter jego tarczy uległ zniszczeniu, przez co został śmiertelnie raniony przez ostrze OR-14. Kiedy wojska niemieckie wycofywały się z pola bitwy, dwójka Krzyżowców skryła się w wielkiej sali zamku Eichenwalde. Po zablokowaniu drzwi, Balderich nakazał Reinhardtowi wrócić do oddziału z resztą Krzyżowców. Reinhardt nie odpuszczał, oznajmiając z uśmiechem na twarzy, że wywalczą sobie drogę powrotną razem. Dopiero gdy Balderich zdjął hełm i błagalnym tonem nalegał, by kompan go posłuchał, Reinhardt zauważył, że jego mistrz został ciężko ranny. Nie mogąc pogodzić się z rzeczywistością, trwał w milczeniu. Balderich przypomniał mu jednak po chwili z pełną powagą na twarzy, wyciągając doń rękę, że złożył przysięgę Krzyżowca. Reinhardt zaparł się, że nie zostawi tutaj własnego mistrza na rychłą śmierć. Zamiast wydawać mu kolejne rozkazy, Balderich uświadomił mu, że oddział pilnie potrzebuje go jako swojej tarczy. Finalnie Reinhardt ustąpił i po raz ostatni uścisnął dłoń swojego mistrza. Kiedy ich dłonie rozplotły się, Reinhardt zauważył na swojej dłoni medal akceptacji Overwatch, który wręczył mu Balderich. Wypowiadając przysięgę Krzyżowca po raz ostatni w obecności mistrza, Reinhardt podał mu swój młot i pobiegł do oddziału, zostawiając mistrza na pastwę losu. Reinhardtowi udało się dogonić swój oddział i w ostatniej chwili ochronić własnym ciałem, kiedy jego bariera rozpadła się od gradu pocisków. Siły niemieckie odpierały atak omników na tyle długo, by dać reszcie sił zbrojnych czas na wyprowadzenie kontrataku, jednak Eichenwalde zostało doszczętnie zniszczone, a Balderich wraz z resztą Krzyżowców zostali zabici, Reinhardt był jedynym, któremu udało się przeżyć. Śmierć Baldericha znacząco zmieniła nastawienie Reinhardta. Poświęcenie jego mentora będzie mu ciężarem na całe życie, nie ma jednak czasu intensywnie o tym myśleć, bowiem służba w szeregach Overwatch czeka…

Overwatch

Reinhardt został włączony jako członek oryginalnej grupy szturmowej Overwatch, która położyła kres Kryzysowi Omnicznemu. Po rozwiązaniu konfliktu, Overwatch przekształciło się w globalną instytucję, utrzymującą pokój w przesiąkniętym wojną świecie. Reinhardt udowodnił, że jest jednym z najbardziej oddanych mistrzów. Z własnych pobudek zaczął przycinać długie włosy i zapuszczać brodę, zamiast koziej bródki.

Ściśle przestrzegana etyka postępowania i niezwykła osobowość Reinhardta zdobyły podziw nie tylko jego rówieśników, ale również przełożonych. Nie bojąc się mówić, co myśli, był dla Overwatch największym wsparciem, a w razie potrzeby, także jego najsurowszym krytykiem, nieustannie przypominając, że organizacja została powołana, żeby działać na rzecz dobra ogółu. Bardzo dobrze dogadywał się z Törbjornem, który dbał o konserwację jego zbroi.

Opalił się stacjonując na Posterunku: Gibraltar. Podczas pobytu w szeregach Overwatch, brał udział w operacji w Pradze, którą spartaczył. Najwidoczniej Morrison błędnie założył, że Reinhardt jakkolwiek potrafi się zakradać.

Operacja White Dome

Podczas lub po kryzysie omnicznym, Reinhardt wziął udział w operacji White Dome, w której to wraz z drużyną mieli wyniszczyć siły omniczne w okolicach Istambułu. Gdy tylko wylądowali, zostali ostrzelani przez obwarowane siły omniczne. Pomimo, że wszystkie Omniki zostały pokonane, Reinhardt został lekko ranny. Törbjorn stracił w boju swoje ramię, na całe szczęście, Reinhardt był w stanie uratować mu życie. W raporcie złożonym po akcji, Ana zaleciła, by Reinhardt otrzymał pochwałę za swoje dokonania. Finalnie otrzymał nagrodę za niebywałą odwagę.

Gdy Törbjorn odzyskiwał siły w szpitalu, Reinhardt chętnie spędzał czas przy jego łóżku. Pół żartem, pół serio, Törbjorn zadeklarował, że jeśli tylko Reinhardt przestanie kłapać dziobem, pozwoli mu nadać imię jego córce (która miała się niedługo urodzić). Reinhardt stale wypytywał o nią od dobrych kilku miesięcy. Törbjorn, po przedyskutowaniu sytuacji z Ingrid (swoją żoną), przyznał, że i tak rozważał poprosić Reinhardta o zostanie ojcem chrzestnym dla córki. Krzyżowiec zgodził się, a gdy tylko dziecko przyszło na świat, ochrzcił ją imieniem Brigitte, które bardzo spodobało się matce. Reinhardt spędzał czas z Brigittą przez całe jej dzieciństwo, opowiadając historie o męstwie i rycerskości.

Insurekcja

Siedem lat temu, Reinhardt był zaangażowany w niesankcjonowanej misji rozplanowanej przez dowódcę szturmowego Jacka Morrisona. Miała na celu zakończenie Insurekcji w Londynie, w Anglii. Reinhardt, przygotowując się do wejścia na pokład, powitał w zespole kadetkę Lenę Oxton.

Drużyna dzielnie przedzierała się przez kolejne ulice, nawet gdy liczebne hordy omników Sektora Zero próbowały zagrodzić im drogę. Wydarzenia, które miały miejsce, zostały utajone w archiwach Overwatch.

Emerytura

Reinhardt odbywał służbę przez wiele lat, ale w okolicach sześćdziesiątki, został zmuszony do obowiązkowego wycofania się z operacji bojowych. Törbjorn, mając na karku zaledwie cztery lata mniej od niego, był wręcz wściekły, że organizacja tak po prostu „pozbya się Reinhardta”, po tym jak przez lata służby dawał z siebie wszystko. Co prawda, nie mógł nic poradzić na wyrzucenie przyjaciela z szeregów, jednak o całej niesprawiedliwości poinformował Brigittę. Jednak według Sombry, która włamała się do akt Overwatch (w tym Reinhardta), jego zwolnienie ze względu na wiek nie było jedynym powodem do przedwczesnej emerytury.

Przygnębiony faktem, że został usunięty z czynnej służby, Reinhardt obawiał się, że jego dni pełne chwały, bezpowrotnie minęły. Gdy Overwatch zostało oskarżone o korupcję i bunt, a nad jego losami kłębiły się coraz ciemniejsze chmury, Reinhardt mógł tylko patrzeć, jak wszystko o co do tej pory walczył, rozmywało mu się przed oczami i popadało w niełaskę.

Szwajcarska siedziba Overwatch, na rok przed jej rozwiązaniem, została doszczętnie zniszczona, oficjalnie zabijając w wybuchu Jacka Morrisona. Reinhardt czule wspominał swojego byłego dowódcę, podczas nabożeństwa żałobnego.

Powrót do broni

Chociaż Overwatch ostatecznie zostało rozwiązane, Reinhardt nie był skory do bezczynnego siedzenia i patrzenia jak świat pogrąża się w chaosie. Ponownie zakładając zbroję Krzyżowca, poprzysiągł walczyć o sprawiedliwość w całej Europie, niczym dawni rycerze, broniąc niewinnych oraz szerząc nadzieję, że nadejdą kiedyś lepsze dni. W jego przygodzie towarzyszyła mu dorosła już Brigitte. Walczyła przy jego boku jako giermek, doglądając jego zbroi, jak niegdyś doglądał ją jej ojciec. Z tygodnia na tydzień Brigitte musiała poza jego zbroją, opiekować się także samym Reinhardtem. Mimo, że jego ciało coraz bardziej słabło, entuzjazm był zawsze na najwyższym poziomie.

Pogromca Smoków

Podróżując przez świat z Brigittą, Reinhardt i jego towarzyszka znaleźli się w sytuacji na skraju wyczerpania paliwa i pieniędzy. Zatrzymali się w pobliskim mieście, aby odnowić zapasy, ale okazało się, że jest praktycznie opuszczone. Odkryli, że strefa ta była opanowana przez Smoki – grupę śmieciarzy, którzy zagrabili sobie teren bez sprzeciwu lokalnych władz. Po spotkaniu jednej z grup ich przedstawicieli, Reinhardt zagroził, aby opuścili miasto. Nie omieszkali mu nie tyle odmówić, co nawet go pobić. Wyśmiewając jego niezdolność do walki, wrócili do siebie, zalecając Krzyżowcowi to samo. Reinhardt jednak nie odpuszczał – wraz z pomocą Brigitte, przywrócili pancerz do przyzwoitej kondycji. Gdy tylko dziewczyna zlokalizowała bazę operacyjną Smoków w pobliskiej fabryce, wyruszył tam czym prędzej, aby dać im nauczkę. Umyślnie, czy nie, wyobraził sobie Smoki jako smoki z legend i walczył z nimi niczym rycerz z opowieści. Po pokonaniu ich, ponownie zażądał opuszczenia przez nich zawłaszczonych ziem już na zawsze.

Następnego dnia, po powrocie do miasta, Reinhardt przekazał burmistrzowi, że Smoki nie będą już więcej nękać lokalnej społeczności. Po wykonaniu zadania, wybrał się z Brigittą po paliwo… i currywurst.

Reaktywacja Overwatch

Kiedy Winston zainicjował połączenie z Posterunku: Gibraltar, lokator Reinhardta wskazał jego położenie w południowo-zachodniej Grenlandii. Następnie Reinhardt przekierował to połączenie do Fary. Ta jednak odmówiła dołączenia do Overwatch, twierdząc, że jej miejsce jest u boku służb bezpieczeństwa Helix.

Tego samego roku, Reinhardt i Brigitte spędzili Święta Bożego Narodzenia w domu Lindholmów.

Odpowiedź na wezwanie

Po zainicjowaniu przez Winstona reaktywacji Overwatch, Reinhardt zgodził się z Brigittą, że nie musi odpowiadać na wezwanie. Jednak kiedy wrócili do Braueret Mittagskrug w Eichenwalde, gdzie parę lat temu po raz pierwszy dowiedział się o istnieniu Overwatch, Reinhardt ponownie przemyślał swoją decyzję. Brigitte była bardzo zaniepokojona tym pomysłem, zwłaszcza, że pamiętała historię jego odejścia ze służby. Wpatrując się w wysłużony medal akceptacji, który dostał od Baldericha, Reinhardt powrócił myślami do przeszłości, retrospektywnie analizując wszystkie wydarzenia po śmierci swojego mistrza. Odwiedzając miejsce, w którym jego mistrz skonał, odłożył medal na poręcz tronu, zwracając go człowiekowi, który uczynił go tym, kim był. Widząc konsternację na twarzy Brigitty, powtórzył cicho słowa swojego mistrza, że na wezwanie zawsze odpowie.

Godzina Zero

Przyodziewając ponownie zbroję, Reinhardt i Brigitte udali się do Paryża, gdzie pomogli świeżo reaktywowanej drużynie Overwatch w odparciu sił Sektora Zero, po tym jak zmasowany atak zaczynał zmuszać ich do przedwczesnego odwrotu. Demonstrując nowy system łączenia tarcz, wraz ze swoją towarzyszką, oboje zablokowali ataki Tytana – przywódcy Sektora Zero, podczas gdy Mei i Winston opracowywali strategię, która ostatecznie, zapewniła Smudze wystarczająco dużo czasu, na zadanie finalnego ciosu od wewnątrz robota. Były krzyżowiec powitał w szeregach nie tylko swoich dawnych towarzyszy, ale także Mei – najnowszy nabytek drużyny.

Następstwa

Po bitwie w Paryżu, ekipa udała się do Posterunku: Gibraltar, gdzie Brigitte, podpierając się wiedzą techniczną Winstona, ulepszyła zbroję Reinhardta do wersji 09.

Jak się okazało, Paryż był jedynie początkiem serii ataków Sektora Zero. Kolejnym celem było Rio de Janeiro. Reinhardt wraz ze Smugą, Mei i Lúcio, wywalczyli sobie drogę przez atakowane ulice, aż do statku dowodzenia omników.

Osiągnięcia


Przypisy