W sobotę minęło 20 lat od premiery Warcraft III: Reign of Chaos.

Czuję się staro. Warcraft III: Reign of Chaos to produkcja, którą otrzymałem od znajomego na imieniny. Dziś ta kultowa produkcja kończy 20 lat a historia z nią związana jest zarówno kultowa jak i smutna zarazem. Kultowa bo gdyby nie on nie mielibyśmy zapewne DotA i League of Legends i smutna bo Blizzard robiąc remaster gry zepsuł wszystko to co gracze w niej kochali.

Warcraft III: Reign of Chaos swoją premierę miało 2 lipca 2002 roku. Produkcja z miejsca podbiła serca graczy bogatą i ciekawą kampanią fabularną, jak również mało popularnymi mechanikami bohaterów, ich progresji i przedmiotów. Jednak największą popularność grze przyniosły indywidualne projekty w edytorze map. To właśnie tam powstała DotA. Zaś kilka lat później pojawiły się odrębne produkcje DotA i League of Legends.

Po wielu latach Blizzard ponownie ucieszył fanów prezentując zremasterowaną wersję Warcrafta III. Podczas BlizzConu 2018 na którym miałem okazję być osobiście, zaprezentowana misja Czystki w Stratholme zawierająca nowe cinematiki w grze prezentowała się nad wyraz okazale.

Niestety Blizzard nie dotrzymał słowa i na premierę gry otrzymaliśmy bardzo ograniczoną wersję gry pozbawioną systemu rankingowego oraz omawianych wcześniej cinematików. Dodatkowo produkcja cierpiała na liczne bugi, przez które nie dało się zasadniczo grać.

Niedawno deweloperzy poinformowali, że w Warcraft III Reforged pojawiły się długo wyczekiwane gry rankingowe, z tabelami laddera.

Tagi: , , ,